| WYPRAWA NA DALEKĄ PÓŁNOC |
| 24.02.2010. | |
|
Dzięki uprzejmości "Zewu Północy", jedynego polskiego magazynu w całości poświęconego Skandynawii, oraz organizacji turystycznej VisitNorway, druga połowa lutego upłynęła nam pod znakiem wyprawy do północnej Norwegii. W ramach wyjazdu odwiedziliśmy Bodø, stolicę norweskiej prowincji Nordland, a także spędziliśmy pięć dni na Lofotach – jednym z najpiękniejszych archipelagów na świecie.
Rejon Lofotów, położony około 300 km na północ od koła podbiegunowego, latem jest niewykle popularnym celem turystycznych wyjazdów, głównie Niemców, Amerykanów, Japończyków i Holendrów. Coraz częściej zaczynają się pojawiać tam również Polacy. Malowniczy, górzysty krajobraz, dodatkowo w zimowej szacie, oraz życzliwość lokalnych mieszkańców sprawiły, że był to nadzwyczaj udany i owocny wyjazd. Plonem jest ponad 1300 fotografii, które dzięki słonecznej pogodzie udało mi się wykonać i które już niedługo pojawią się również w naszej galerii. Zapraszam do obejrzenia zdjęć ze wszystkich miejsc, które miałem szczęście odwiedzić podczas tej zimy. BODØTo malownicze miasto, położone około 300 km na północ od koła polarnego, jest stolicą norweskiej prowincji Nordland. Otoczone majestatycznymi górami oraz spokojnymi wodami szerokiego Vestfjorden jest dla wielu turystów "bramą" na Lofoty. Warto jednak pozostać tu troszkę dłużej i poświęcić czas na spacer po mieście, odwiedzić niezwykłe Muzeum Lotnictwa oraz wdrapać się na szczyt Bratten, skąd rozpościera sie fantastyczny widok na okolicę. Zapraszam na krótką wędrówkę po zakamarkach Bodø. KJERRINGØYOsada Kjerringøy położona jest około 40 km na północ od Bodø i często nazywana jest "Hamsunowską wsią". Pod koniec XIX wieku była to doskonale prosperująca osada handlowa, która dzieki handlowi rybami stała się jedną z najbogatszych w Norwegii. Jej kontakty sięgały nawet hanzeatyckiego Bergen! Właścicielem majątku był Erasmus Benedict Zahl, który roztoczył mecenat nad Knutem Hamsunem, norweskim pisarzem. Kjerringøy pojawia się nawet w Hamsunowskich powieściach, gdzie pod nazwą Sirilund opiewane było jako sielankowe i malowniczo położone osiedle rybackie.
SALTENSalten to region w północnej Norwegii obejmujący wspaniałe i niezwykle urozmaicone wybrzeże oraz górzyste tereny na zachód i północ od Bodø. Łatwo znaleźć to miejsce na mapie, bo właśnie tutaj Norwegia "zwęża" się do zaledwie kilkudziesięciu kilometrów pomiędzy wodami Oceanu Atlantyckiego a górskimi rejonami północnej Szwecji. To również prawdziwy raj dla fotografów! Spójrzcie sami...
SALTSTRAUMENZjawisko przyrodnicze i równocześnie prawdziwy hit turystyczny! Trzykilometrowa cieśnina o szerokości zaledwie 150 metrów co sześć godzin staje się areną niezwykłego zjawiska. Podczas przypływu wody z Saltenfjordu wciskają się poprzez tę cieśninę do sąsiedniego fiordu - Skjerstadfjorden. To, co się dzieje na powierzchni wody przypomina walkę podwodnych trolli o dominację na tym obszarze... Przez wąskie gardło wpada ponad 400 milionów metrów sześciennych wirujących i spienionych wód, których prędkość szacowana jest nawet na 20 węzłów! Wiry, które tworzą się tutaj, należą do największych w Europie. Tereny te zamieszkiwali nasi przodkowie już w epoce kamienia. Nad wodami fiordu znaleziono ślady ich bytowania, a w pobliskim Tyvsjøn zrekonstruowano kopiec mieszkalny z tamtych czasów.
LOFOTY - HAMNØYATa niewielka wyspa położona w najbardziej malowniczej, południowo-zachodniej części archipelegu Lofotów była naszą główną bazą wypadową na pozostałe wyspy. W jej krajobrazie dominują czerwone rorbuer - stare domki rybackie, które dziś służą głównie turystom jako unikatowe miejsce noclegowe. Największe wrażenie robi jednak otaczający krajobraz - olbrzymie góry majestatycznie wynurzające się wprost z głębin morskich. Człowiek wraz ze swoją działalnością jest przy tym wszystkim mały...
LOFOTY - SAKRISØY i FLAKSTADTe dwie wyspy są bezpośrednimi sąsiadkami Hamnøya. Na Sakrisøy drewniane domki są żółte, co zdecydowanie odróżnia wyspę od pozostałych w archipelagu. Tutaj też natknęlismy się na suszące się dorsze, z których Lofoty słyną na cały świat. Każdego roku, od połowy lutego do końca kwietnia, rejon archipelagu oblegany jest przez tysiące rybaków, którzy dzięki połowom dorsza stają się jednymi z najbogatszych ludzi w całej Norwegii. Sami mieszkańcy rejonu nazywają wyspy "norweskim Klondike". Wyspa Flakstad słynie z niezwykłych krajobrazów, dla których przyjeżdżają tu turyści nawet z drugiego końca świata.
LOFOTY - AUSTVÅGØY i VESTVÅGØYDwie największe wyspy archipelagu Lofotów, na których znajdują się również najważniejsze miejscowości regionu - Svolvær i Leknes. To również miejsca najbardziej popularne wśród turystów przybywających na Lofoty jedynie na krótki czas. Stąd utrzymywane jest stałe połączenie z lądową częścią Norwegii dzięki niezwykle popularnej linii morskiej - Hurtigruten. Więcej niewykłych krajobrazów z tych wysp już niedługo pojawi się w galerii.
LOFOTY - HENNINGSVÆR
Nazywane najczęściej "Wenecją Lofotów" jest nie tylko jedną z najpiękniejszych, ale również największych wiosek rybackich na wyspach. O popularności tego miejsca wśród turystów świadczy liczba statków wycieczkowych przypływających do wsi, która w okresie letnim przewyższa liczbę kutrów rybackich.
LOFOTY - BORGE - MUZEUM WIKINGÓWLofotr Vikingsmuseum, bo taką oficjalną nazwę nosi, jest największym i najczęściej odwiedzanym muzeum na Lofotach. Dzięki rekonstrukcji budynku wikińskiego wodza można poznać tu wiele szczegółów z życia w czasach wikingów. Niezwykłe wrażenie robi wnętrze budynku z eksponatami charakterystycznymi dla tamtej epoki.
ZORZA POLARNATego zjawiska nie trzeba komentować... Zobaczenie zorzy było jednym z moich marzeń życia i... spełniło się w północnej Norwegii. Piękno i tajemniczość zjawiska niemalże powala na kolana. Nie oddadzą go żadne zdjęcia... Uwierzcie...
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


